Pif paf, Ziobrze to się podoba! Nawrocki pojechał na strzelnicę i pokazał, jaki z niego odważny maczo
Karol Nawrocki musiał nieźle zaimponować Zbigniewowi Ziobrze! Kandydat PiS na prezydenta zdecydował się pokazać światu, jak posługuje się pukawką… Były minister sprawiedliwości lubi to. Nawrocki pozuje z karabinem O Zbigniewie Ziobrze można powiedzieć różne rzeczy, ale na pewno nie to, że jest skromnym i pokornym człowiekiem. Polityk PiS w ostatnim czasie na każdym kroku „kozaczy”, jakim to nie jest cwaniakiem i spryciarzem. W czasie, gdy musiał wrócić do kraju na przesłuchanie przed komisją ds. Pegasusa, ponoć „zgubił ogon” w postaci szpiegów, którzy go śledzili. Były minister sprawiedliwości chwalił się także tym, że posiada w swojej kolekcji cały arsenał broni i kto wie – może w ogólnie nie rozstaje się z „kopytem” i nosi je przy pasku? Analogiczny wizerunek wokół swojej osoby kreuje Karol Nawrocki, który opowiadał ostatnio o tym, że dzięki swoim wysokim umiejętnościom bokserskim w młodości obstawiał bramki w klubach, gdzie pojawiały się osoby z półświatka przestępczego. Prezes IPN uważał nawet większość napotkanych „gości spod ciemnej gwiazdy” za niezbyt groźne osoby w praktyce. Kandydat PiS biegał po parku, trenował z Miłoszem Kłeczkiem w TV Republika, nosił pralki, a teraz zaprezentował się w roli „kozaka z GTA” i opublikował na swoim profilu na Instagramie zdjęcie ze strzelnicy. Polityk w miniony

Karol Nawrocki musiał nieźle zaimponować Zbigniewowi Ziobrze! Kandydat PiS na prezydenta zdecydował się pokazać światu, jak posługuje się pukawką… Były minister sprawiedliwości lubi to.
Nawrocki pozuje z karabinem
O Zbigniewie Ziobrze można powiedzieć różne rzeczy, ale na pewno nie to, że jest skromnym i pokornym człowiekiem. Polityk PiS w ostatnim czasie na każdym kroku „kozaczy”, jakim to nie jest cwaniakiem i spryciarzem. W czasie, gdy musiał wrócić do kraju na przesłuchanie przed komisją ds. Pegasusa, ponoć „zgubił ogon” w postaci szpiegów, którzy go śledzili. Były minister sprawiedliwości chwalił się także tym, że posiada w swojej kolekcji cały arsenał broni i kto wie – może w ogólnie nie rozstaje się z „kopytem” i nosi je przy pasku?
Analogiczny wizerunek wokół swojej osoby kreuje Karol Nawrocki, który opowiadał ostatnio o tym, że dzięki swoim wysokim umiejętnościom bokserskim w młodości obstawiał bramki w klubach, gdzie pojawiały się osoby z półświatka przestępczego. Prezes IPN uważał nawet większość napotkanych „gości spod ciemnej gwiazdy” za niezbyt groźne osoby w praktyce.
Kandydat PiS biegał po parku, trenował z Miłoszem Kłeczkiem w TV Republika, nosił pralki, a teraz zaprezentował się w roli „kozaka z GTA” i opublikował na swoim profilu na Instagramie zdjęcie ze strzelnicy. Polityk w miniony poniedziałek przebywał w Lublewie Gdańskim, gdzie wraz z Bractwem Kurkowym ćwiczył strzelanie na strzelnicy.
Wyświetl ten post na Instagramie
Polska potrzebuje lidera, a nie kolejnej marionetki
Problem Nawrockiego sprowadza się jednak do tego, że nie przejawia ona żadnych cech będących pożądanymi w przypadku kogoś, kto miałby zostać głową państwa. Prezydent powinien reprezentować cały naród, zarówno w kraju, jak i za granicą. Do tego potrzebne są umiejętności dyplomatyczne, znajomość języków i charyzma. Prezes IPN-u jest świetnym przedstawicielem środowiska kibicowskiego, czego dał przykład w styczniu na Jasnej Górze, ale Polacy potrzebują mądrego i myślącego niezależnie przywódcy. Nawrocki nie zaprezentował jak dotąd jakichkolwiek predyspozycji do tej roli.
Źródło: Super Express
Udostepnij artykul
