Polityka i spoleczenstwo

Żona i dzieci Ziobry już się urządzili w Brukseli, minister Bodnar o wszystkim opowiedział. "Z tego co wiem..."

4 lutego 2025, 13:59832 wyswietlen
Udostepnij:

Jaka będzie najbliższa przyszłość Zbigniewa Ziobry. Wygląda na to, że wyjedzie za granicę. Adam Bodnar ujawnił, że rodzina byłego ministra sprawiedliwości zdążyła się już jakiś czas temu urządzić w Brukseli. Szybko nie zobaczymy go w Polsce? Nie milkną echa niebywałego zatrzymania Zbigniewa Ziobry w miniony piątek 31 stycznia. Po kilkugodzinnej zabawie w „znajdź mnie, jeśli potrafisz” z organami ścigania poszukiwany przez łódzką policję polityk PiS odnalazł się w… siedzibie Telewizji Republika. Stamtąd został przewieziony na miejsce docelowe, czyli do budynku Sejmu, gdzie odbywało się posiedzenie komisji ds. Pegasusa, ale niestety po czasie i nie zdążono go przesłuchać. Sam Ziobro robi z siebie kolejną ofiarę złego „reżimu Tuska”, twierdząc, że jego doprowadzenie przed oblicze komisji było absolutnie niezgodne z prawem i zapowiedział już złożenie oficjalnego aktu oskarżenia w tej sprawie przeciwko jej członkom. Sprawę skomentował minister sprawiedliwości Adam Bodnar, który gościł w programie „Bez Uników” w radiowej „Trójce”. Jak powiedział, cała ta szopka Ziobry, mająca na celu jak najpóźniejsze doprowadzenie go na Wiejską w Warszawie, było odgórnie zaplanowaną przez niego prowokacją. – Zależało mu, żeby doprowadzić do jakiejś sytuacji prowokacyjnej – stwierdził Bodnar. Minister Bodnar nie ma wątpliwości, że Ziobro rozgrywa własną grę przeciwko swoim oponentom. Jego ataki na sędziów, którzy

Żona i dzieci Ziobry już się urządzili w Brukseli, minister Bodnar o wszystkim opowiedział. "Z tego co wiem..."

Jaka będzie najbliższa przyszłość Zbigniewa Ziobry. Wygląda na to, że wyjedzie za granicę. Adam Bodnar ujawnił, że rodzina byłego ministra sprawiedliwości zdążyła się już jakiś czas temu urządzić w Brukseli.

Szybko nie zobaczymy go w Polsce?

Nie milkną echa niebywałego zatrzymania Zbigniewa Ziobry w miniony piątek 31 stycznia. Po kilkugodzinnej zabawie w „znajdź mnie, jeśli potrafisz” z organami ścigania poszukiwany przez łódzką policję polityk PiS odnalazł się w… siedzibie Telewizji Republika. Stamtąd został przewieziony na miejsce docelowe, czyli do budynku Sejmu, gdzie odbywało się posiedzenie komisji ds. Pegasusa, ale niestety po czasie i nie zdążono go przesłuchać.

Sam Ziobro robi z siebie kolejną ofiarę złego „reżimu Tuska”, twierdząc, że jego doprowadzenie przed oblicze komisji było absolutnie niezgodne z prawem i zapowiedział już złożenie oficjalnego aktu oskarżenia w tej sprawie przeciwko jej członkom.

Sprawę skomentował minister sprawiedliwości Adam Bodnar, który gościł w programie „Bez Uników” w radiowej „Trójce”. Jak powiedział, cała ta szopka Ziobry, mająca na celu jak najpóźniejsze doprowadzenie go na Wiejską w Warszawie, było odgórnie zaplanowaną przez niego prowokacją. – Zależało mu, żeby doprowadzić do jakiejś sytuacji prowokacyjnej – stwierdził Bodnar.

Minister Bodnar nie ma wątpliwości, że Ziobro rozgrywa własną grę przeciwko swoim oponentom. Jego ataki na sędziów, którzy orzekli o jego doprowadzeniu na przesłuchanie, mają na celu zaburzenie ich poczucia pewności. On sam natomiast chce wywołać jak największy chaos, mający pomóc mu bezpiecznie się wycofać i uchronić przed postawieniem przed sądem. Przypomnijmy, że podczas poniedziałkowej konferencji prasowej Ziobro zapowiedział swój wyjazd za granicę w celu kontynuowania leczenia. Nie zdradził jednak, gdzie dokładnie się wybiera i na jak długo. Bodnar domyśla się, o jakie miejsce chodzi.

Z tego co, wiem, to minister Ziobro swoje centrum aktywności życiowych ma obecnie w Brukseli. Tam mieszka jego żona i dzieci. I myślę, że tutaj ten przypadek pana Romanowskiego jest chyba jednak wyjątkowy. Te swoiste takie złote kajdanki, które sobie sam nałożył poprzez stałe przebywanie na terytorium Węgier przez najbliższe miesiące, lata – podsumował.

Źródło: Wiadomości WP

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz